Witaj w świecie Trygonometrii !

A raczej ludzi, którzy za sprawą swojej Babci E. pokochali Trygonometrię i aż się nią stali.

czwartek, 27 maja 2010

Wpis podwójny : D

Cześć heloł ewribady to ja Cotangi ;*
fuck offffffffff!!!!!!!!!!!!!!!!
Tyś niegrzeczna dziołcho :D

Jesteśmy teraz w szkole, na świetliku i siedzimy i ;p piszemy ;p ;p';p\\\''';] Bo czekamy na matmę : D z naszą Babcią od Trygonometrii ; ]
Napisałam zaczepistą bajeczkę dla moich debilek ; *

Trochę sprawia wrażenie takiej, która pisała osoba niezrównoważona psychicznie,ale to szczegół!!
No bo to przeciez, kto pisał??

Dziołcha o NICKU COTANGI!!!!!!!!!!!!!!!

Tak więc tak wiec piszę :D

BAJA na złąnockę : ]

Była sobie śliczna Siatkareczka Sini Novotny. Stara " mamuńcia " biła ją garnkiem z kapuśniakiem prawie codziennie. Sini miała w końcu dosyć i wreszcie uciekła. Biegła przez Mroczną Puszczę ( Śródziemie ) całą noc i spaliła cały gruby tłuszcz. Wreszcie przystanęła obok drzewa na odpoczynek. Wtedy podeszła do niej Cosini - człowiek z Plemienia Dzikich Ludów Lasu.
- Co tu robisz? - wycharczała Cosini.
- Stoję... uff... głąbico... - odpowiedziała Sini dysząc.
- Nie odzywaj się tak do Człowieka z Plemienia Leśnego! Mówisz do Ghana-Buri-Ghana!!
- Że kogo, proszę?!
- Pójdę z tobą, idziesz do Rivendell. Weźmiemy ze sobą Leśnego Elfa, który mieszka w tej Puszczy - oświadczyła proroczo Cosini - Ghan-Buri-Ghan i zawołała w Las - STALONE!!!
I wtem wskoczyła na scenę Dziki Elf. Nie był to piękny Elf, jakie się spotyka, był to najbrzydszy Elf na całej, pięknej Ardzie, a nazywał się ...
- To ja !!! Tangi Elf!!
- Pomożecie mi dojść do Rivendell - miejsca mojego wyczekiwanego odpoczynku od garnka z kapuśniakiem.
Cosini - neandertal, Sini i Tangi Elf ruszyły do Rivendell. Szły, szły i szły dni i noce, aż w końcu doszły do Wodogrzmotów Rauros, a tam spotkały Strażniczkę Wielkiej Wody - Anduiny, Alfę.
- Przepraw nas przez Anduinę, idziemy do Rivendell.
Alfa przeprowadziła je przez Anduinę i rozpłynęła się mieszkania Marsów - do rodziny.
Sini, Cosini i Tangi po wielu dniach doszły do Rivendell, tam powitała je Najwyższa i Najpiękniejsza Elfica na Świecie - Władczyni Elfów - COTANGI. Dała Łaskawa Cotangi miejsce Sini u swojego cudnego i idealnego boku, Cosini dała Obszerną Jaskinię, żeby mogła przy niej zamieszkać, a Tangi wreszcie dobre kosmetyki. Wszyscy odtąd żyli długo i szczęśliwie, a Cotangi nigdy nie umarła, gdyż jej Piękość i Cała Ona jest nieśmiertelna.


Podobało się ?

Oczywiście, że się podobało, ale z małymi poprawkami!!
;*;*;*;*

Nie obyło się bez udoskonaleń zarówno postaci :D jak i treści ; ]

; * ; *

My chyba spadamy na Węglorza ; ]
Jest nowy szablon ; ]

2 komentarzy:

patussa pisze...

ja of kors jakaś z dziczy, no ale fajna bajka :D :D buziaki!! :*

Cotangi ; * pisze...

Patussa strażniczka Wielkiej Wody : D
W Baji jest błąd, bo Tyś nie Alfa tylko Constans : D
;**

Prześlij komentarz