Witaj w świecie Trygonometrii !

A raczej ludzi, którzy za sprawą swojej Babci E. pokochali Trygonometrię i aż się nią stali.

wtorek, 19 października 2010

Jak leci?

Nie wiem moje kochane Funkcje jak u Was, ale u mnie wszystko wali się na łeb na szyję. Nie jest dobrze. Nie mówię tu już o ocenach ani o dojazdach ani o znajomych. Mówię tu o ♥... niestety.
Ha. Jest inna. Jakże to świetnie, prawda?!
Ja walnę na cyce z tego... Serio. Nie mam już siły.


U Was? ; * 
Kocham Was ♥

środa, 25 sierpnia 2010

Najnowszy Ńjus ze Świata Mężczyzn Idealnych

Na początek to powiem Wam, że postanowiłam coś napisać zanim będzie za późno. Czyli zanim pójdziemy w różne strony świata (czyt. do innych LO) i nie będzie czasu, żeby napisać cokolwiek : ( Przypomniało mi się, że Constans miała pewien pomysł. Polegał on na czymś takim jak w Stowarzyszeniu Wędrujących Jeansów. Traktujmy tego bloga jak tamte dżinsy, co? ; )
Ale teraz do rzeczy. Czyli zamierzam podać UWAGA UWAGA... ( dum dum dum duuuuum... ) POZYCJĘ NAMBER 6 !!!
 Przedstawiam Wam moje drogie Funkcje Mężczyznę Idealnego, Najlepszego, Najcudowniejszego na caaaaaaaaaaaaaałym ŚWIECIE! 
A oto przed Państwem ...

DAVID VILLA !!! 


Najcudowniejszy Mężczyzna Świata < 33
Cud Mężczyzna ma 28 lat ; *

taki troszkę w cieniu ale i tak emanuje męskością ;D
przecudny okaz z FC Barcelona ;D

ahh < 3 jakby któraś z Was drogie Funkcje nie wiedziała - to jest MÓJ mąż ; *
zaklepany ^^

Czekam na Wasze propozycje debilki powalone ; * 
Kocham Was ; *
Wasza Cotangi ; *

niedziela, 22 sierpnia 2010

Czas wznowić


Przypominam wam wszem i wobec, że w stanie zawieszenia jest nasza lista ideałów, którą jak najszybciej znowu musimy aktywować! Ja oczywiście wychodzę ZNOWU z nowa propozycją. Tym razem tym mężczyzną będzie....

KAKA!! 
Oczywiście od razu kilka fotek:

 



Zadowolone?? 
To już piąta pozycja i w najbliższym czasie musi ukazać się szósta!!

Niedługo nie będziemy miały w ogóle czasu, więc streszczajmy się!



Pozdrówki dla funkcji i nie tylko ;**


środa, 28 lipca 2010

Wpis Podwajaszczy, w sensie, że Sini i Cotangi ; ]

Dobry poranek, tu Cotangi świeżo przybyła z Barbadosu ( ledwo się wydostałam stamtąd od ponad miliona muskularnych i opalonych ramion mega-sexi-przystojniaków )
Teraz ma napisać Sini :
Ona nie chce pisać. 
O SZOK TEMAT ! 
ale łotewer... o.O
Ona lubi kanapki z pomidorem i szynką.
qwertyuiopasdfghjklzxcvbnm
to była ona. Ten dziki dzieciak z buszu.
DZICZ ! 
de-mo-ra-li-za-cja ! górą! ; D 
Pamiętasz to Constans? ; * 

dobra kończę dałny, szmatławce i lumposze piździelcowate ; *

środa, 30 czerwca 2010

Vacations!!

Wakacje się rozpoczęły i oczywiście nikt nie pisze! Ale właśnie JA obudziłam się w porę i niestety muszę ogłosić przerwę, jako że trzy z nas wybierają się na miły obozik i będą odpoczywały od szarej rzeczywistości w B.
Nie sądzę także, że pozostałym członkom funkcji będzie się chciało umieszczać na tym zacnym blogu nowych notek, ale naprawdę muszę powiedzieć, że jestem trochę zawiedziona, dlategoż że nasza lista ideałów zawiera na razie tylko cztery pozycje. Chociaż może to również świadczyć o tym, że długo się zastanawiamy, bo na tę listę nie może trafić byle kto, nieprawdaż? 
I ostanie słowa: ...

A może nie..
Po prostu: JEDZIEMY!!!!!!!!
I szczęśliwych wakacji!!
                                                                                                         Wasza Sini ;**

wtorek, 22 czerwca 2010

Jeszcze jeden mężczyzna wart pokazania

Constans, Cotangi na liście ideałów i najprzystojniejszych mężczyzn świata zarazem mamy już:
1) Seana Penna (szanownego męża Constans- a tak nawiasem właśnie- jak tam wasze relacje?)
2) Retta Butlera (nie Bena ; ])
orazz.....:
3) Patricka Swayze
 Ja dołączam się do sporządzania listy z nową słitaśną focią...

(chwila niepewności)



 Oto: Diego Luna (Javier z Dirty Dancing 2). No bo jak mamy Patricka to musimy też mieć Diego ; ]
Inne focie:



Mam nadzieję, że wszystkie tu oglądały Dirty Dancing (obie części). 
Czekam na dalsze ciekawe propozycje ideałów.

Sini

środa, 16 czerwca 2010

Dzień dobry wieczór Wszystkim 
Oznajmiam wszem i wobec, że biorę (chyba) rozwód z moim obecnym i oficjalnym (nie Sterlingiem K.) mężem.
Poza tym oznajmiam wszem i wobec, że wraz z Constans udajemy się na śmierć. Będziemy żyły jeszcze 2 tygodnie, a potem już nas nie zobaczycie. Podczas naszego 3.tygodniowego pobytu przejdziemy masakroniczną metamorfozę, także gdyby Wam wpadły w rączęta nasze pośmiertnie wydane zdjęcia z Obozu Pracy i Przetrwania, to się proszę nie zdziwić ( osoby o rozchwianej psychice lepiej niech ich nie oglądają ).
Poza tym przedstawię Wam Ideał Mężczyzny numero uno :
 Rett Butler

Ideał numero sekondo : 

 Patrick Swayze

Obaj są po prostu THE BEST ; ]

Wreszcie koniec roku i koniec tego głupiego latania od nauczyciela do nauczyciela. 
Wyniki przyjdą dopiero 1 lipca, kiedy ja i Constans będziemy już w drodze. Wtedy to dowiemy się czy dostałyśmy się do tych liceów, do których chciałyśmy. : ( Stawiam na to, że ja się NIE dostanę. Ale jest tam mała iskierka nadziei, że może jednak...

W każdym razie ęęę kończę wywód. Dobranoc. Peace and Love ; * I
dę oglądać stare, dobre Beverly Hills i wykasływać swoje płuca. 

P.S.
Już w piątek Kraków!! A w chwili obecnej - pakowanko.

; * 
Gud najt ;*
Cotangi ; *

wtorek, 8 czerwca 2010

Hhhhhhhhhhhhhh...

Cześć. Właśnie pisze do Was najbardziej cierpiąca osoba na świecie (może to i dobrze, że na patronkę wybrałam sobie męczennicę) i powinniście się cieszyć, że w ogóle czytacie to co mam do napisania, bo ledwie się ruszam i musiałam się bardzo namęczyć z zejściem na dół do komputera.
No nic... Nie mam nic więcej do powiedzenia. Dodaję posta tylko dlatego, że dawno nie pisałam i nie chcę być najmniej aktywnym użytkownikiem tego bloga, co nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee?????????
Do zobaczenia kiedy zejdzie mi opuchlizna - czyli w przyszłym wcieleniu!
Baj, baj.
Na koniec jeszcze tylko śliczne zdjęcie mojego męża.


Kocham Cię Szonie pomimo, że niedługo kończysz pół wieku, a ja równo miesiąc temu skończyłam 16 lat! Nigdy Cię nie opuszczę, nawet jeśli w przyszłości zdecyduję się ustatkować. LoVe (and virgin) FoReVeR
< 3

czwartek, 3 czerwca 2010

Cisza.


Ej ludzie coś cicho się ostatnio zrobiło...

Ale to cisza przed BURZĄ : D


Aktualnie jestem w stanie poprawiania wszystkich ocen jakie są tylko do poprawienia możliwe i do zbawienia konieczne... o przepraszam pomyłka. do dostania się do mojej szkoły. Ale to z grubsza to samo. Chciałabym przedstawić kolejną bajeczkę na złąnockę. Powstała z twórczego umysłu Mateusza z Wrocławia - kolegi Basi, z którym tak bezwstydnie rozmawiałam nie wiedząc, że ma aż 24 ( lub 23 ) lata. Trochę dodałam od siebie i baja nabrała nowych kolorów : D
Oto ona :


Baja na złąnockę II

„ Prawdziwy Książę zdarza się tylko raz ”

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami i za siedmioma rzekami, w Krainie zwanej Zasiedmiogórogrodem żyła sobie mała dziewczynka.
Dziewczynka miała ksywkę Zielony Kapturek z racji tego, że nie rozstawała się ze swoim kapturkiem w kolorze zielonym.
Pewnego dnia wybrała się na spacer w celu rozpowszechniania nowych szamponów do włosów, gdyż była konsultantką Avonu. Spotkała w lesie piękną, złotowłosą Księżniczkę, która była na przepustce, ponieważ Straszny Smok, który więził ją w zamku w najwyższej wieży, oglądał mecz w Telewizji, gdzie kibicował swojej kuzynce - Smokowi z Łodzi.
Kapturek chciała sprzedać złotowłosej nowy szampon, jednak ta była pewna swej nieskończonej urody i nie chciała żadnych nowych i niesprawdzonych mikstur.
Czas Księżniczki jednak szybko minął i musiała wrócić do zamku.
Jednak w sąsiednim królestwie o więzionej Księżniczce dowiedział się przystojny Książę i wyruszył do Zasiedmiogórogrodu odbić potencjalną ukochaną. Dzielny książę pokonał Strasznego Smoka, jednakże nienawidził schodów, a w wieży nie było windy. Wtedy złotowłosa wpadła na genialny plan, aby Książę wspiął się na wieżę po jej długim, złotym warkoczu. Książę już zbierał się do wspinaczki kiedy nagle zobaczył rozdwojone końcówki blond włosów Księżniczki... Przeraził się i uciekł…

Księżniczka została w tej wieży już do końca życia, bo każdy inny Książę miał już swoją Księżniczkę. A Zielony Kapturek wciąż sprzedawała rozanielonym Księżniczkom szampony, dzięki czemu miały Książąt. No a Straszny Smok przebywa w Krainie Wiecznych Łowów.

Morał z tego taki, że Księżniczka mogła kupić szampon ( czyli zastosować się do rady Kapturka ) kiedy ta ją o to prosiła ( najwyraźniej widziała te końcówki ) ale Księżniczka była zbyt dumna i pyszna, żeby kupić „ niesprawdzoną miksturę ” ( a wszyscy wiemy, że Avon jest dobry ) i tym oto sposobem straciła swojego Księcia ( a wszyscy wiemy, że Prawdziwy Książę trafia się tylko RAZ ! [ I to jest prawdziwy morał tej Bajki ] ) i teraz siedzi samotna i zgnębiona, chociaż Strasznego Smoka już nie ma. No bo po co wychodzić, skoro już nie spotka swojego Księcia?


I jak ? : D

Morał piękny według mnie ; ]

Idę oglądać Gwiezdne Wojny ; ]

Co byście zrobili gdyby okazało sie, że Darth Vader jest waszym ojcem i chce was zabić ?

Cotangi ; *

sobota, 29 maja 2010

Szabas

Hej, tu Patussa! Co tam u Was? Jak weekendzik?
Nie chcę być wredna, ale zostało tylko 35 godzin do lekcji niemieckiego. Ale to taki cudowny przedmiot... Pewnie każdy nie może się doczekać tych 45 minut spędzonych w towarzystwie pani mówiącej w tym jakże przepięknym języku miłości. I pewnie każdy jest tak świetny z tego przedmiotu, że z przyjemnością napisze test z całego roku.
Ja, ja, meine mutter ist journalistin von beruf. Mein vata ist taxifahren and meine schwesta kann schwimmen - bułka z masłem!
Spiepszam, bo dzisiaj jest szabas! Uczta już była, spacer w celu odprężenia umysłu też, więc teraz pozostaje tylko modlitwa i kremacja zwłok.
SPECJALNE (4) pozdrowienia dla:
*mojego prawdziwego męża czyli Szonka, którego następcę już znalazłam, czyli...
*mojego męża nr. 2 - Dresa. widzimy się w poniedziałek na religii!
*mojego męża, którego imienia nie znam, ale spotkałam go dzisiaj na ulicy
*mężów Roksany (yarabi, yarabi)
*mojego męża nr. 12045, czyli kolejnego przechodnia spotkanego przypadkiem na ulicy
*Roksany
*Marga - ładnie tańczysz i jesteś bardzo zmysłowy
*Krisa
*Channinga Tatuma i innych Tatumów
*budowlańców, którzy stworzą kilka dodatkowych łazienek w moim domu
*Virgins foreVer
*każdego, kto chce być pozdrowiony

Dla eFfffffffffffiasza pozdrowień nie będzie... Nie ma takiego stawiania czwórek!

Na koniec tylko mądry i pouczający cytat z książki, której recenzję muszę napisać na poniedziałek:
"Ludzie jednak nieskorzy są dodawania czegoś za nic, za darmo, zwłaszcza w gospodzie, więc Kłoska zaczęła się kurwić. Lekko wstawiona i rozgrzana wódką, wychodziła z mężczyznami na dwór i oddawała się im za pęto kiełbasy."

Reszty fragmentów o dziwce z Wydymacza (tak nazywa się to miasto - serio!!) nie wstawię. Są za bardzo niekulturalne i mogą kogoś zgorszyć. Jeżeli jesteście ciekawi losów Kłoski, członków jej partnerów seksualnych, Złego Człowieka z Lasu, Proboszcza, Genowefy oraz jej męża i kochanka, no i młynka jej córki, to sami zapłaćcie 33 zł za 300 stron alegorycznego sensu i zagłębcie, albo zakorzeńcie się (kolejne słówko z tejże cudownej książki) w tejże lekturze.
Niech hus będzie z Wami! I z chusem twoim!




czwartek, 27 maja 2010

Wpis podwójny : D

Cześć heloł ewribady to ja Cotangi ;*
fuck offffffffff!!!!!!!!!!!!!!!!
Tyś niegrzeczna dziołcho :D

Jesteśmy teraz w szkole, na świetliku i siedzimy i ;p piszemy ;p ;p';p\\\''';] Bo czekamy na matmę : D z naszą Babcią od Trygonometrii ; ]
Napisałam zaczepistą bajeczkę dla moich debilek ; *

Trochę sprawia wrażenie takiej, która pisała osoba niezrównoważona psychicznie,ale to szczegół!!
No bo to przeciez, kto pisał??

Dziołcha o NICKU COTANGI!!!!!!!!!!!!!!!

Tak więc tak wiec piszę :D

BAJA na złąnockę : ]

Była sobie śliczna Siatkareczka Sini Novotny. Stara " mamuńcia " biła ją garnkiem z kapuśniakiem prawie codziennie. Sini miała w końcu dosyć i wreszcie uciekła. Biegła przez Mroczną Puszczę ( Śródziemie ) całą noc i spaliła cały gruby tłuszcz. Wreszcie przystanęła obok drzewa na odpoczynek. Wtedy podeszła do niej Cosini - człowiek z Plemienia Dzikich Ludów Lasu.
- Co tu robisz? - wycharczała Cosini.
- Stoję... uff... głąbico... - odpowiedziała Sini dysząc.
- Nie odzywaj się tak do Człowieka z Plemienia Leśnego! Mówisz do Ghana-Buri-Ghana!!
- Że kogo, proszę?!
- Pójdę z tobą, idziesz do Rivendell. Weźmiemy ze sobą Leśnego Elfa, który mieszka w tej Puszczy - oświadczyła proroczo Cosini - Ghan-Buri-Ghan i zawołała w Las - STALONE!!!
I wtem wskoczyła na scenę Dziki Elf. Nie był to piękny Elf, jakie się spotyka, był to najbrzydszy Elf na całej, pięknej Ardzie, a nazywał się ...
- To ja !!! Tangi Elf!!
- Pomożecie mi dojść do Rivendell - miejsca mojego wyczekiwanego odpoczynku od garnka z kapuśniakiem.
Cosini - neandertal, Sini i Tangi Elf ruszyły do Rivendell. Szły, szły i szły dni i noce, aż w końcu doszły do Wodogrzmotów Rauros, a tam spotkały Strażniczkę Wielkiej Wody - Anduiny, Alfę.
- Przepraw nas przez Anduinę, idziemy do Rivendell.
Alfa przeprowadziła je przez Anduinę i rozpłynęła się mieszkania Marsów - do rodziny.
Sini, Cosini i Tangi po wielu dniach doszły do Rivendell, tam powitała je Najwyższa i Najpiękniejsza Elfica na Świecie - Władczyni Elfów - COTANGI. Dała Łaskawa Cotangi miejsce Sini u swojego cudnego i idealnego boku, Cosini dała Obszerną Jaskinię, żeby mogła przy niej zamieszkać, a Tangi wreszcie dobre kosmetyki. Wszyscy odtąd żyli długo i szczęśliwie, a Cotangi nigdy nie umarła, gdyż jej Piękość i Cała Ona jest nieśmiertelna.


Podobało się ?

Oczywiście, że się podobało, ale z małymi poprawkami!!
;*;*;*;*

Nie obyło się bez udoskonaleń zarówno postaci :D jak i treści ; ]

; * ; *

My chyba spadamy na Węglorza ; ]
Jest nowy szablon ; ]

poniedziałek, 24 maja 2010

Dziecko Kwiat przeżywa

Tak jak w tytule.
Dziecko - Kwiat ( ja ) przeżywa.
A co może przezywać takie Dziecko jak ja dnia 24 maja?
Oczywiście dzień 25 maja, a konkretnie jego godzinę 9 ...
Ja nie chcę ... : (
Takiego stresa mam, że chyba zaraz puszczę. Vocalera jem już nałogowo, żeby tylko głos jutro nie wysiadł ... : (

Dżizas! Będąc Dzieckiem - Kwiatem powinnam tam pójść na luzie i to po prostu zrobić!
Chyba muszę się jeszcze poduczyć tego zawodu. Może w ramach tego pójdę kiedyś na gospel... tam to są dopiero Dzieci Kwiaty. . .

Tak więc This Is Free Love, Peace and Love, No War ...

Trzymać kciuki !!

Cotangi ; **

Co będzie, to będzie

Co będzie to będzie, a ja wierzę, że wszyscy wszystko zdadzą, przejdą i wszystko jeszcze zrobią co chcą! Przez cały ten czas będę za wszystkich trzymała kciuki i jak zwykle będę na swoim posterunku (jako poczciwa ciocia) jeżeli ktoś będzie chciał się poradzić, popłakać na moim ramieniu czy po prostu się wyżyć. Wszystko wytrzymam! Ale pamiętajcie o jednym, a mianowicie.........
JEDZIEMY!!!!!! I powodzenia moje funkcje ;*;*;*;*;*;*

Wasza Sini ;);*



Oh Sini, ależ Tyż nawet nie pojmujesz sercem, duszą, ciałem i umysłem jakiż to jest STRES !

Dżizas ... A jak się pomylę ? !

Ale tak się nie stanie, gdyż ma Jowitka dała mi ( na zawsze ! ^^ [ ona tak nie powiedziała, ale załóżmy, że tak ] ) swoją bransoletkę i teraz wiem jaką ona ma grupę krwi i mogę kłamać, że to moja jest taka fajna. Ogólnie mówiąc to ja też zaliczę glebozgon i wgl Bosski Roman.

Ale cóź, life is brutal and full of zasadzkas and somatimes hard kopen w dupen. I nikt tego nie zmieni. Mam nadzieję, że kopa to ja dostanę, ale na szczęście. Ponoć mojemu mężowi poszło znakomicie, więc nie mogę być gorsza, to jasne. Nie dam mu tej satysfakcji.

Wgl to oplutas dziś sprawił Patussie mej ( ; ******* ) wielką przykrość, więc należało by ją zabić jakoś. Przyjdę do niej w nocy i oskalpuję ją, gdyż płynie we mnie krew Hitlera i Stalina ( toć prawda najprawdziwsza jest ! ale nie będę wymieniać jakie korzenie posiadam, bo to zajmie trochę ... powiem tylko, że gen. Sowiński z okopów Woli jest moim prapraprapra dziadkiem stryjecznym [ czyli, że był rodzonym bracholem mojego prapraprapra dziadka ] ahh jaka jestem dumna z tego : D seriówka : D ). I nic nie zostanie z tego lilitputa. Jest niższa ode mnie nawet jak przyjdzie na obcasach! Dżizas !

Tak więc Patrycjo kochanie miej ją tak głęboko GDZIEŚ jak ja ; * ; * ; * ; * I tak jesteśmy od niej wyższe : ) : *


Wasza Cotangi : *

Jedynka : D

Na miłość boską!
Już niedziela :O
O masakra!!!!
Ale damy rade !
Ten tydzień to istna masakra, od jutra egzaminy...^^
Damy radę wszyscy! :D
Ja w czwartek...
Ogólnie mega podekscytowany jestem nooo...
Glebozgon chyba zaliczę^^

Przez poniedziałek, wtorek, środę i czwartek nie ma mnie w sql :)

Wasz Jedynek :)

W niedzielę z ( nie tak ) rana : D

Tak więc pisze Cotangi ; D

Noż po prostu nie mogę dać wiary, iż już we wtorek dnia 25 maja roku pańskiego - tegoż roku, jest to przesłuchanie ; / a ja już padam ze stresu >.<

Będę siedziała cały Boży dzień ( z wyjątkiem Bożej wizyty w kościele, no i może boskiej przechadzki na lody [ Pati jestem Ci winna loda ! więc po Bożej wizycie w kościele pójdziesz ze mną na lody : D ] ) na edukowaniu się o teatrze i reżyserach i aktorach i sztukach i filmach, a poza tym muszę ( według Mr. Dove ) conajmniej 100 razy zaśpiewać piosenkę i coanjmniej 100 razy powiedzieć sobie dziś wiersz ; ] Mam przerwać jak mnie zacznie boleć gardło, tak więc moge w ogóle nie zaczynać.

Wychodzę z założenia, że muszę obejrzeć sztukę " Hair " gdyż opowiada o początkach DZIECI - KWIATÓW !!! Oraz o Free Love!!

Wychodzę z założenia, że muszę już iść, gdyż chcę się dostać do tej szkoły, a żeby tak się stało muszę się wyedukować.


Bajos ; *

" - Twoja stara klaszcze czołem !


- A twoja kroi łokciem !


- Hokus pokus, czary mary, twoja stara to twój stary! "

W sobotę z rana : D

Tak to jest, że jak dzieci kochają szkołę, matematykę, fizykę i testy z niej co dzień, to nawet w sobotę pokwapią się o przyjście na zajęcia, ( i to na 9 ! ) aby tylko jako tako przygotować się do testu, który zapowiedziała nasza opluta wychowawczyni z kamieniem zamiast serca dla własnej klasy ; ] na szczęście zaraz wakacje - po wakacjach szkoła i nowa wych. :D Liczę na jakąś ludzką a nie potworzycę ; ]

Idę sobie, ponieważ za 0,5h mam być w szkółce, a siedzę skąpo odziana ; )

Buzi ; *
TRYGONOMETRIA!!! JEDZIEMY!!!

Cotangi ; *

Dopisuję się pod notką mojej Cotangi;*;* i zgadzam się z nią co do miłości do wyżęj wymienionych przedmiotów. I jakże ubolewam nad tym, że nasza kochana babcia pojechała na wycieczkę i nie będzie mogła nas uczyć o sinusach i cosinusach... ;(;(;(
No a co do fizyki, to w poniedziałek, będziemy sypały wzorami, po prostu!!

Nie tylko TRYGONOMETRIA rządzi!! KINEMATYKA również!!

sini;

Pierwsza Notka

ble,ble, ble. sinus kwadrat dodac cosinus kwadrat rowna sie jedynka trygonometryczna!
Alfa! Zapomniałaś o alfie! Moja mała Sini... ;*
fajny koncert jest 29 maja w ciechu ;p pozdr dla Hordy ;*
Dekeielko Cosini :* piszemy o trygonometrii ;D ;*
:P
co z tego nie lubie trygonometrii hehe ;p
Ależ!! My kochamy Trygonometrię ;DD ;*
wkurza mnie to pieprzenie o niczymi nara wpadne jak bd cos ciekawego


czerwony to Cosini ; ]

zielony to Sini ; ]

niebieski to Cotangi ; * ;* ;*


nie ma Tangi, bo siedzi w innym pokoju ;D


TRYGONOMETRIA!!!

;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*


No pewka Sini ;**
No a tak poza tym to

JEDZIEMY !!!! JEDZIEMY !!!! JEDZIEMY !!!! ^^ ;*